Grudzień w Dziupli
Ten miesiąc upłynął nam bardzo szybko i przyjemnie. Pierwszy raz wyjechaliśmy do pokoju zagadek rozruszać nasze szare komórki i sprawdzić jak działają. Działają niezawodnie, udało nam się wyjść samodzielnie przed upływem wyznaczonego czasu. Mikołajki jak to Mikołajki – odbyło się już tradycyjne ozdabianie pierników i pakowanie ich na upominki dla najbliższych. No i oczywiście to,co wiewiórki lubią najbardziej, czyli prezenty. Radość była ogromna. Byliśmy w Olsztyńskim Teatrze Lalek i to na dwóch sztukach: Pan Lampa i Kopciuszek. Część grupy była na jednym przedstawieniu, a część na drugim. Wymieniliśmy się wrażeniami i wyszło jakbyśmy wszyscy byli na dwóch. Jak to przed świętami bywa, robiliśmy ozdoby świąteczne { łańcuchy z kolorowego papiery, bombki metodą decupage, stroik na konkurs} oraz kartki z życzeniami. Wreszcie skończyliśmy naszego „pająka”, który będzie przynosił szczęście przez najbliższy rok.


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!